Kuryłówka, okolice Leżajska. Lubimy tam jeździć na grzyby, a w zasadzie można powiedzieć, że do lasu, bo jakoś ostatnio grzybów tam jest mało, nawet jak wszędzie jest tzw. wysyp.
Mimo wszystko wysyp tam jest … dzięciołów. Mijamy las, wychodzimy na łąki, spacerujemy, mając las i dzięcioły po lewej stronie. Trafił się nawet dzięciołek, ale strasznie trudno zrobić mu ładne zdjęcie. Szybki jest.