Krótka wizyta w rodzinnych stronach mojego męża, najpierw w lesie, gdzie z daleka pojawiła się na drzewie wilga. Niestety ustawiła się mocno pod światło.
Ale później na łąkach była prawdziwa uczta dla oczu – różne polujące ptaki drapieżne.
joannadlugosz.fot@gmail.com