Zawoja – najdłuższa wieś w Polsce i jedna z moich ulubionych. Może dlatego, że ja lubię spacerować, a tam są ku temu wspaniałe warunki. Nawet jak codziennie leje, mąż narzeka, wszystko jest wilgotne, mąż narzeka, samochód psuje się po drodze i mąż narzeka.
Zdobyłam Babią Górę, drugi raz w życiu. Na szczęście kolana pozwoliły nie tylko się na nią wspiąć, ale i zejść, chociaż z tym było gorzej.
Stamtąd mam chyba więcej zdjęć ślimaczków, a nie ptaków. Ale że pobyt był długi, to i zdjęć jest dużo. I jak tu wykroić z 2 tysięcy zdjęć te 40 najładniejszych.
Jak masz ochotę na obejrzenie większej ilości zdjęć – napisz do mnie.