Rodzinny pobyt w Szczawnicy, bardzo mile przez nas wspominany. Była nie tylko Szczawnica i pobliskie Krościenko, ale też i dwie wyprawy do Czerwonego Klasztoru, gdzie trafiliśmy na pokaz ptaków drapieżnych, jedna wyprawa do Starej Lubovnej, gdzie był kolejny pokaz ptaków drapieżnych, no i oczywiście wejście na Trzy Korony, gdzie staliśmy w kolejce na szczyt. W kolejce!!!
Codziennie w pobliskim Dunajcu (który widzieliśmy zaraz po wyjściu z hotelu) brodziły czaple siwe, a któregoś dnia zaskoczył nas tam swoim brodzeniem bocian czarny. Centrum miasta, mnóstwo turystów, a on sobie spokojnie chodzi i szuka pożywienia. Coś dla nas niespotykanego.
Trudno z całego pobytu wybrać zdjęcia tylko na 1 galerię, więc są 3 części. Jeśli natomiast chcesz, aby polecić Ci fajne miejsce na pobyt lub chcesz zobaczyć więcej zdjęć – napisz do mnie.