Krzyś skończył gimnazjum, więc stwierdziliśmy, że w nagrodę weźmiemy go na walkę czołgów do Orzysza i spędzimy kilka dni na Mazurach.
Szczerze – to zupełnie nie są moje klimaty. Jednak jestem bardziej górzysta.
joannadlugosz.fot@gmail.com