Bieszczady 24-26.06.2019

Wypad całą trójką pod namiot. Przegoniliśmy całą pętlę, po drodze spiekło mi uszy tak, że nie mogłam się położyć (to nauczka, żeby nie nosić tylko bandany, albo inaczej ją zakładać).

Ale było super, jak zawsze zresztą.