Arboretum Cisowa – filia Arboretum w Bolestraszycach. Nastawiliśmy się na podobny spacer jak tam – alejki, opisy itd. Nic bardziej mylnego – jakieś ścieżki były, ale bardziej wydeptane przez ludzi, jak specjalnie wytyczone, a poza tym krzaki, drzewa, bąki, komary…
Gdybyśmy wiedzieli, inaczej byśmy się przygotowali, ale w takiej sytuacji mogliśmy tylko zrobić sobie krótki spacer.
Ale był i trzmielojad i mnóstwo motyli.