Lanckorona – 02-05.03.2023

Mamy z mężem taki zwyczaj, że przynajmniej raz w roku jedziemy na romantyczny weekendowy wyjazd, tylko we dwoje.

Tym razem wybór padł po raz kolejny na Lanckoronę i absolutnie tego nie pożałowaliśmy. Ilość spacerów całkowicie nam odpowiadała, a ilość spotkanych gatunków ptaków jeszcze bardziej – podczas jednego spaceru udało się nam zobaczyć trzy gatunki dzięciołów: dużego, czarnego i zielonego, z okien hotelu sfotografowałam bardzo szybko poruszającego się mysikrólika – to dopiero był wyczyn, a podczas drugiej wyprawy do lasu złapałam na jednym zdjęciu czubatkę. Nie wspominając o raniuszku (niestety tylko jednym), zatrzęsieniu kowalików, pełzaczy, sikorek i innych gatunków.