Po świątecznym dniu spędzonym z ciocią w DPS w Pęcławicach poszliśmy jeszcze na spacer w pobliskie pola.
W końcu sfotografowałam skowronka, ale w powrotnej drodze nie obyło się bez zatrzymania samochodu, żeby jeszcze „ustrzelić” dzięcioła, myszołowa i grubodzioba.