Jaśliska i okolice – 25.06.2023

Beskid Niski i Jaśliska. Trafiliśmy tam kilka lat temu, postanawiając znaleźć miejsce na krótki wypoczynek, które nie byłoby w Bieszczadach. I to był strzał w dziesiątkę.

W czerwcu tego roku to była nasza czwarta lub piąta wyprawa w to miejsce, ale tym razem obfitująca w tak ogromną ilość gatunków ptaków, których jeszcze nie widziałam, nie sfotografowałam i nie znam, że jestem w pełni usatysfakcjonowana.

Cel mieliśmy jeden – długi spacer, naładowanie akumulatorów i przewietrzenie głów. Mój mąż szacował, że około 12 będziemy z powrotem na rynku, a my o tej godzinie byliśmy w połowie drogi, bo … ja się naprawdę, naprawdę musiałam co chwilę zatrzymywać. Ale 11 km zrobiliśmy.

Każdemu, kto chce pospacerować po jaśliskim rynku, obejrzeć plenery z filmu „Boże Ciało”, a potem ruszyć drogą w stronę Kamienia, innej góry lub granicy polsko-słowackiej, mijając po drodze pola, stadninę koni, stary cmentarz, stare budynki i każdemu, kto lubi spokój i piękne widoki, polecam to miejsce z całego serca.

Jeśli chcesz polecenia fajnej miejscówki na nocleg w tych okolicach lub jeśli chcesz obejrzeć więcej zdjęć z tego wypadu – pisz.