Rzeszów – nad Wisłokiem 27.07.2023

Byłam jeszcze w pracy kiedy koleżanka przesłała mi zdjęcie dwóch czapli z informacją, że widzi jeszcze dwie. Zapragnęłam spaceru w tamte okolice i zaraz po powrocie do domu wyciągnęłam męża na krótką przechadzkę. Krótką czyli 4-godzinną.

I było mnóstwo czapli – siwych i białych, raniuszki, błotniaki, dzięcioł, kowaliki i drozdy, o sikorkach i szpakach nie wspominając. A to wszystko w centrum Rzeszowa, nad Wisłokiem.